29-07-2020 17:19
"Chcemy być w górnej połowie tabeli" - rozmowa z Tomaszem Juszczykiem
fot.: Łukasz Zając

Tomasz Juszczyk, trener Wolanii Wola Rzędzińska, w rozmowie z portalem Małogolska przed rozpoczęciem rozgrywek podsumowuje sezon 2019/2020, chwali sobie warunki klubowe i twierdzi, że ciekawi go ustawienie z trójką defensorów. Zapraszamy!

 

Poprzedni "zawieszony" sezon zakończyliście na 2 miejscu, 4 punkty za Unią, która poległa w barażach. Był niedosyt po przerwaniu ligi czy jednak nie patrzyliście w górę tabeli przed startem rundy wiosennej?

Skończyliśmy oficjalnie rozgrywki na 2. miejscu i ciężko powiedzieć, co działoby się w rundzie wiosennej, gdyby nie pandemia i zawieszenie rozgrywek. Ja sam z punktu szkoleniowego byłem ciekawy, jak zaprezentuje się drużyna w drugiej rundzie. Wypracowaliśmy pewne schematy i mieliśmy powtarzalność, jednak znamy swoje miejsce w szeregu i przypominam, że byliśmy beniaminkiem tej ligi.

W obecnym sezonie po 1 rundzie nastąpi podział na grupy mistrzowską oraz spadkową. Która lokata będzie zadowalająca po rozegraniu 20 spotkań?

Obecny sezon to nowatorskie rozwiązanie. Podział po pierwszej rundzie na grupę mistrzowską i spadkową powoduje to, że od 1. kolejki każdy mecz będzie grany o wysoką stawkę. Każda drużyna w tej lidze marzy o tym, aby zapewnić sobie udział po jesieni w grupie mistrzowskiej i my też do nich należymy.

Zmiana w regulaminie rozgrywek zmusza IV ligowe kluby do wystawiania 2 zawodników młodzieżowych w wyjściowym składzie. Większość klubów ma spory problem ze znalezieniem dobrze rokującej młodzieży. Jak wygląda sytuacja w Wolanii z młodzieżowcami?

Wiedziałem, że po sezonie zmieni się regulamin i po kilku latach wraca zapis o młodzieżowcu. Jeszcze przed tamtym sezonem były do tego przymiarki, jednak MZPN przeniósł to w czasie. Testowaliśmy kilku młodzieżowców i w zasadzie z 4 jesteśmy dogadani. Pozostają tylko kwestie transferowe między klubami. Nie chciałbym na razie mówić o nazwiskach, dopóki oficjalnie nie będą z nami związani umowami.

W Woli Rzędzińskiej powstał piękny pełnowymiarowy obiekt ze sztuczną murawą, czy bierzecie pod uwagę rozrygwanie meczów na sztucznej murawie jako gospodarz?

Z nowego obiektu cieszymy się wszyscy w klubie. Zarząd, drużyna i ja osobiście. Do tej pory funkcjonowaliśmy na jednym boisku i przyznam, że to był duży problem. Teraz mamy super warunki treningowe i jeżeli zajdzie taka potrzeba, zagramy tam mecze ligowe.

Wolania to z pewnościa mądrze zarządzany klub, widać, że jest pomysł na drużynę. Czy w ciągu nabliższych sezonów możemy liczyć, że Wolania powalczy o coś więcej niż górna połowa tabeli?

Wolania to klub bardzo stabilny. Zarząd zawsze wywiązuje się z obiecanych zawodnikom finansów i trzeba to szanować. Nie chcą działać na wyrost. Jak wiadomo, każdy poziom rozgrywkowy wiąże się w wyższym budżetem. Na dzień dzisiejszy chcemy być w górnej połowie tabeli 4 ligi, a co będzie w przyszłości - pokaże czas.

3:1 z Okocimskim 5:2 z Tuchovia 1:1 z Dunajcem Zbylitowska Góra 0:3 z Wisłoką 2:3 z Busko Zdrój 2:1 z Igloopolem 1:5. Jak podsumujesz wyniki sparingów, który dał waszemu zespołowi najwięcej, a z którego jesteście najmniej zadowoleni?

Co do meczów kontrolnych to same wyniki są dla mnie sprawą drugorzędną, choć w każdym meczu jest fajnie kończyć korzystnym wynikiem. Jak wiadomo sparingi są elementem przygotowań i jest w nich dużo rotacji w składzie oraz zawodników testowanych. Z każdego meczu staram się wyciągać jak najwięcej i swoje przemyślenia po nich mam. Przyznaję, że w grach z teoretycznie mocniejszymi przeciwnikami wyglądaliśmy lepiej i jest to dla mnie kolejny materiał do analizy.

Nowy sezon, to z pewnością nowe nadzieje jak i roszady kadrowe? Jak wygląda sytuacja w Wolanii? Jakie wzmocnienia oraz czy ktoś opuścił zespół?

Rewolucji kadrowej nie ma, jednak pewne roszady są. W nowym sezonie nie zobaczymy u nas Konrada Barwacza i Artura Hebdy. Obowiązki zawodowe nie pozwoliły im kontynuować gry. Bramkarz Arkadiusz Michałek wraca do Orła Dębno i jego miejsce zajmie na junior Filip Duda. Co do wzmocnień to postawiliśmy na młodzież i po ich zakontraktowaniu będę mógł powiedzieć o nazwiskach. 

Ptaszki ćwierkają, że dostał Pan ofertę z tarnowskiej Unii. Czy jest w tym jakieś ziarenko prawdy?

Dziś mogę powiedzieć, że były prowadzone rozmowy. Nie chcę wchodzić w szczegóły. Na dziś dzień zostaje w klubie z Woli Rzędzińskiej. 

Wiele drużyn zaczyna grać 3 obrońców? Jak Pan zapatruje się na ten system? Czy testowaliscie ten system w sparingach?

Piłka nożna, jak każda dziedzina życia się rozwija. Jest to jakiś trend, że i na niższych poziomach rozgrywkowych coraz więcej drużyn gra w systemach 3-5-2 lub 3-4-3. My do tej pory nie próbowaliśmy grania z 3 stoperami, ponieważ system w którym funkcjonujemy w przeciągu 2 lat się sprawdzał. Jednak nie wykluczam w przyszłości zmian. Sam mogę przyznać, że zgłębiam ustawienie 1-3-6-1 i być może moja drużyna kiedyś spróbuje tak grać. 

Na koniec krótkie pytanie, kto będzie czarnym koniem rozgrywek, kto zleci z hukiem i czy jest jakaś drużyna oprócz Wolanii, która może zagrozić tarnowskiej Unii wygrać IV ligę małopolską po raz trzeci z rzędu?

Ciężko powiedzieć jak będzie wyglądać liga w nowym sezonie. Jest kilka drużyn które powinny stanowić o sile tak jak Unia, Glinik, Lubań, BKS Bochnia, Limanovia, Poprad czy rezerwy Sandecji i Termaliki. Zawsze wielką niewiadomą jest postawa beniaminków. 

GA
Komentarze

reklamyy