14-01-2022 08:23
Mateusz Pyskaty (właściciel firmy Matsport): przed nami moc pomysłów
Podobne tematy:

Rozmawialiśmy o turnieju też z Mateuszem Pyskatym, właścicielem firmy Matsport - partnera technicznego I edycji MałoGOLska Cup - sponsorem naszej strony i, tak chyba możemy powiedzieć, dobrym kolegą. Zapraszamy!

 

***

 

MałoGOLska: I edycja MałoGOLska Cup za nami. Czy jako partner techniczny jesteś zadowolony z tego, jak wyglądał turniej?

 
Mateusz Pyskaty: Czy jesteśmy zadowoleni to taka ogólna ocena tego, jak wyglądał turniej. Naszym zdaniem takiego typy turnieje z naszym udziałem zawsze wyglądają TOP (uśmiech). A tak juz na poważnie to zrobiliśmy wszystko, żeby wszyscy byli zadowoleni i żebyśmy sami też byli spełnieni i tak też było.
 
Dlaczego zdecydowałeś się wesprzeć naszą inicjatywę?
 
Bardzo często bierzemy udział w takich turniejach i również czasem się zdarzało organizować samemu dość spore turnieje: typowo dziecięce, jak również turnieje charytatywne dla dzieciaków, które borykały i borykają się z np. rakiem. Udawało się uzbierać dość pokaźne kwoty, nawet 80 tysięcy złotych na leczenie, które było spełnieniem marzeń tych dzieci. Sprawiało nam radość, że my tacy mali ludzie, potrafimy podzielić się małą wiedzą i doświadczeniem. Więc i tu nas nie zabrakło i na pewno jeszcze skorzystamy z zaproszenia. Takie turnieje to dla nas wspaniała sprawa i mamy nadzieję, że nadal tak będzie, a przed nami moc pomysłów.
 
Zdobyłeś powszechną sympatię zawodników i kibiców po tym, jak dałeś się poznać jako sprawny spiker i DJ. Skąd smykałka do tego typu zajęć?
 
Co do sympatii to dość daleka droga, ale cóż, jak się tak wydarzyło, to bardzo dziekuję za ciepłe słowa, również te, które dostawałem w wiadomościach prywatnych, a mało kto by się tego spodziewał. 
Niektórzy ludzie się z tym rodzą i w tym przypadku też tak jest (śmiech). Tak na poważnie to dzieki dużej liczbie zorganizowanych turniejów i przede wszystkim nauce, którą zdobyłem, organizując wcześniejsze turnieje. Po I edycji MałoGOLska Cup są kolejne pomysły na organizację i ulepszenie w prowadzeniu kolejnych imprez, które mam nadzieję są przede mną.
 
Z bliska obserwowałeś dwudniowe zmagania. Twój wybór na plus i minus turnieju?
 
Jak dla mnie były same plusy.
 
Oprócz tego, że prowadzisz firmę sportową, grasz też w piłkę w klubie. Podstawowe pytanie - czemu drużyna nie zgłosiła się do turnieju?
 
Jest to bardzo prosta odpowiedź - albo rybki albo akwarium. Albo robisz dobrą imprezę, będąc z jednej strony, albo robisz dwie rzeczy naraz słabo, grając i prowadząc imprezę. Wolę robić jedną rzecz dobrze niż dwie byle jak. 
Ale tak między nami oferta jednej z drużyn leży na stole i nawet potrafiłem jej nazwę przekręcić podczas turnieju. Oby narazie ta nazwa nie wypłynęła na głębsze wody. Więc może za rok juz zagram albo i nawet wcześniej. 
 
Z tego miejsca dziękujemy raz jeszcze za partnerstwo i liczymy, że będziemy współpracować przy kolejnych projektach.
 
Na MATSPORT zawsze można liczyć nawet, w nieoczekiwanych sytuacjach. 
GA
Komentarze

  • 4 miesiące temu Glinik

    Kto to redagował? 😀 Co drugie zdanie nie ma nic wspólnego z poprawną polszczyzną.

  • 3 miesiące temu Kibic

    Profesor Miodek przeczytał i nie miał nic do tekstu, a znajdzie się jakaś miernota i typowo po polsku się musi przyczepić.