04-09-2020 14:16
Zapowiedź 7. kolejki Ligi Okręgowej
Podobne tematy:
fot.: Henryk Świerczek

5 września rozpocznie się 7. seria gier w Lidze Okręgowej. Pauzy żałować może Unia Niedomice, która dwa ostatnie starcia miała bardziej wyrównane i być może stoi za tym zwyżka formy.

Oba mecze zagrane u siebie – 1:1 z Zorzą Zaczarnie i minimalna porażka 2:3 z Tuchovią Tuchów pokazują – pokazują, że Unia mogła coś zmienić w swoim stylu grania. Na początku sezonu była chłopcem do bicia, rywale strzelali Unii masę bramek. Czy ostatnie wyniki należy traktować jako przypadek, czy jednak odwracający się trend? Tego dowiemy się za tydzień, gdy do Niedomic przyjedzie Wisła Szczucin.

Ta natomiast będzie podejmować Tuchovię Tuchów na własnym boisku. Mamy ambiwalentne uczucia w stosunku do obu ekip. Byliśmy świadkami świetnego comebacku szczucinian w meczu z LUKS Skrzyszów, kiedy ze stanu 1-3 wyciągnęli na 4-3 (choć stracili w końcówce bramkę na 4-4). Tuchovia natomiast swoje mecze rozstrzyga wynikiem na styku – 2x po 2-1, 4-3, 1-0 i ostatnio 3-2. Niemniej, 8 punktów w 6 meczach Wisły Szczucin i 6 punktów w 5 meczach Tuchovii to wynik dużo poniżej oczekiwań. Stawiamy w tym spotkaniu na Wisłę Szczucin, choćby dlatego, że na własnym boisku są w tym sezonie niepokonani.

Olimpia Wojnicz przyjmie przyjeżdżającą z Zaczarnia Zorzę. Gospodarze to kolejna ekipa, której nazwa kilka sezonów temu wzbudzała respekt, a teraz jedynie politowanie. Tylko 4 oczka w 6 meczach i 13 straconych bramek to wynik plasujący Olimpię na 14 miejscu w tabeli. Lepiej radzi sobie Zorza, która punktuje solidnie i nie jest łatwym rywalem. Ich mecze nie są obfitujące w bramki, bo bilans 6-7 stawia ich na czele w obu klasyfikacjach – najmnniej strzelonych (na równi z ostatnimi Unią Niedomice i Ciężkowianką Ciężkowice) oraz najmniej straconych (tylko lider z Zakliczyna i LKS Szynwałd stracili mniej). Sytuuje to ekipę z Zaczarnia w środku tabeli, a trzeba przypomnieć, że mają na koncie już pauzę w jednej kolejce.

Myślimy, że ciekawym spotkaniem będzie mecz w Żabnie, gdzie Polan zmierzy się z LKS Szynwałd. Gospodarze zaskakująco wysoko przegrali ostatni mecz z LUKS Skrzyszów, ale generalnie sprawiają wrażenie solidnej drużyny, która powinna walczyć o miejsce w czołowej piątce ligi. Postawa drużyny z Szynwałdu jest niemałym zaskoczeniem. Zajmują miejsce w górnej połówce tabeli, w dodatku stracili ledwie 3 bramki. Swoją organizacją gry na pewno sprawią sporo problemów najlepszemu strzelcowi Polanu Wojciechowi Krukowi.

Pogórze Pleśną znowu czeka trudny mecz, bowiem w odwiedziny do nich przyjedzie LUKS Skrzyszów. Goście wyglądają bardzo dobrze w tym sezonie, grając atrakcyjny dla oka futbol. Skrzyszowianie to zespół z kilkoma nowymi nazwiskami w składzie, którzy są wartością dodaną i wygląda na to, że szybko się wkomponowali w zespół. Pogórze przeżywa mały dołek formy po świetnym początku sezonu. Nie będziemy tego łączyć z naszą wizytą w Pleśnej, a zrzucimy to na karb trudności adaptacyjnych. Od 3 meczów nie potrafią wygrać meczu, a ostatnio rzutem na taśmę uratowali remis w Gromniku. Dalecy jesteśmy jednak od głoszenia, że Skrzyszów jest stuprocentowym faworytem tego spotkania, bowiem nie jest przypadkiem, że Pogórze przegrało tylko jedno spotkanie – te z absolutnym dominatorem ligi z Zakliczyna.

Rewelacyjny beniaminek z Rzuchowej pojedzie do Gromnika, który nie potrafi utrzymać swojej defensywy w ryzach. Czeka na kibiców zapewne otwarty i ofensywny mecz. Rzuchowa to strzelcy 17 bramek, Gromnik zaś 17 goli stracił. Andrzej Krakowski zaciera już ręce i zapewne nie może doczekać się weekendowego spotkania. Gromnik ciuła punkty, ale znajduje się w dolnej części tabeli i potrzebuje dobrego meczu, żeby ruszyć w górę. Choć przyznajemy, że akurat z Rzuchową będzie o to trudno.

Niełatwy mecz czeka Ładną, do której przyjedzie Dunajec Zakliczyn. Goście strzelają niemal 4 bramki na mecz i zazwyczaj po swoich spotkaniach nie biorą jeńców. I choć gospodarze w tym sezonie wyglądają nader solidnie, a ostatni mecz to był ich pokaz siły, kiedy zdemolowali Dunajec Zbylitowską Górę 5-0, to jednak nie musi to zrobić wrażenia na piłkarzach z Zakliczyna. Cały czas obstawiamy, że Dunajec może przejść suchą stopą przynajmniej przez tę rundę. Być może w końcu objawi się ktoś, komu uda się postawić liderowi. Czy to będzie Ładna?

W starciu na dole tabeli Dunajec Zbylitowska Góra pojedzie do Ciężkowic. Gospodarze bez żadnego oczka w tym sezonie, goście z trzema remisami, ale jeszcze bez zwycięstwa. Z kim Ciężkowianka ma zdobyć punkty, jak nie z rozbitym po ostatnim meczu Dunajcem Zbylitowska Góra? Liczymy, że piłkarze z Ciężkowic podejmą rękawicę i powalczą o pierwsze punkty, a goście nie będą odpuszczać i spotkanie będzie emocjonujące.

Niedaleka podróż czeka piłkarzy Dąbrovii Dąbrowa Tarnowska, bo ledwie kilka kilometrów dzieli ich od boiska w Odporyszowie. Ikar traci dużo bramek, dużo też strzela. Podobnie scharakteryzować można Dąbrovię. W sobotnie popołudnie z pewnością przy zajeździe Ikar będzie bardzo interesująco i możemy zdradzić, że wybieramy się na to spotkanie.

GA
Komentarze

  • 4 miesiące temu Rzuchowa

    Rzuchowa gramy u siebie !!! Gramy u siebie !!

  • 4 miesiące temu Kibic

    Dokładnie KS gra u siebie a nie w Gromiku