05-10-2021 09:42
Podsumowanie IX kolejki Keeza Klasa A

Kolejna kolejka Keeza Klasa A - za nami i po raz kolejny zawodnicy z tej ligi zagrali na nosie redakcji małoGOLska. Kiepsko idzie nam typowanie wyników nie tylko tej ligi, ale to nas jak najbardziej cieszy. Na całe szczęście nie pieniędzy, a na niespodzianki wszyscy czekamy. Nie inaczej było w 9 serii spotkań, gdzie chociażby pierwszej porażki doznali zawodnicy z Gosławic.

 

Pogoria Pogórska Wola -  WKS Siemiechów 4:2 (1:0)

Bramki: 37', 89' Grela, 62' Kulas, 75' Hebda | 55' Ludwa, 70' Kubicz

 

Pogórska Wola chyba już zdecydowanie odnalazła swój rytm meczowy. W tej kolejce, choć rywal nie byle jaki - to na własnym terenie Pogoria odnotowała już 4 zwycięstwo z rzędu i pomimo słabego startu sezonu zaczynają nadrabiać punkty do czołówki. Droga przed nimi jeszcze długa - natomiast jeśli utrzymają obecną forę to kto wie jak ten sezon się dla nich skończy.


Orzeł Lisia Góra - Ciężkowianka Ciężkowice

 

Czy ktoś wie co wydarzyło się w Lisiej Górze? Niestety, ale nigdzie nie możemy znaleźć wyniku tego spotkania. Czy się nie odbyło? Czy sędziowie tego starcia szczęśliwie dotarli do swoich domów? Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie?


Olszynka Ołpiny - KS Ryglice 4:3 (3:2) 

Bramki: 12', 17' Bochenek, 13' Róż, 85' Dziuban | 38' 81' Starzyk, 40' Chwał

 

Oj w tym starciu kibice byli świadkami prawdziwego dreszczowca! Gospodarze tego spotkania w przeciągu zaledwie 5 minut wyszli na trzybramkowe prowadzenie. Zapewne w tym momencie każdy z kibiców miejscowej drużyny otwierał już kolejne piwko będąc pewnym zwycięstwa Olszynki. Nic bardziej mylnego! Choć długo im zawszło - to goście krok po  kroku odrabiali stan, by w 81 minucie wyrównać stan gry! Możemy tylko domyślać się, w jakiej euforii była drużyna z Ryglic po drugiej bramce Starzyka. Wszystko co piękne niestety szybko się kończy i tak też było w tym przypadku. Cztery minuty później po wybuchu euforii - przyjezdni zapadli w smutek. W 85 minucie bowiem Dziuban strzelił gola dla swojej drużyny i tym samym zapewnił zwycięstwo Olszynce.


Błękitni 1947 Tarnów - Iskra Tarnów (1:0)

Bramki: 23' Tadel | 84' Tomasiewicz

 

Derby Tarnowa z podziałem punktów. W tym spotkaniu spodziewaliśmy się mnóstwa emocji, jednak obie ekipy podeszły do siebie z szacunkiem - co za tym idzie żadna z ekip nie otworzyła się za bardzo. Efektem tego skromny remis w Tarnowie.

 


LKS Koszyce Wielkie - LKS Wierzchosławice-Ostrów 3:1 (0:0)

Bramki: 52' Kras, 90', 90+2' Okoński

 

Już kilka razy wspominaliśmy, że Koszyce Wielkie idą w tym sezonie jak burza. W 9 serii spotkań odnotowali kolejne zwycięstwo i wykorzystując potknięcie Gosłavi - podopieczni trenera Okońskiego wskoczyli na fotel lidera. Tym razem zwycięstwo jednak nie przyszło tak łatwo. Kibice zgromadzeni na trybunie w Koszycach -  zapewne zwątpili w to, że ich drużyna będzie w stanie przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Jednak tej wiary nie zabrakło Krasowi. Ten w doliczonym już czasie gry zdobył nie tylko wyprowadzić swoją drużynę na prowadzenie (2:1) - co jeszcze przypieczętować zwycięstwo kolejną bramką - tym samym stając się bohaterem Koszyc w tym spotkaniu.


KS US Śmigno - Victoria Koszyce Małe 1:2 (1:0)

Bramki: 18' Pacura | 72', 90+3' Jarosz

 

Swojego bohatera ma również drużyna z drugich Koszyc. W ich spotkaniu również rozstrzygnięcie padło w doliczonym czasie gry. Śmigno pełniąc rolę gospodarza prowadziło już od 18 minuty za sprawą Pacury. Dosyć długo udawało im się utrzymywać prowadzenie w tym spotkaniu. Jednak w 72 minucie pierwszy cios wymierzył im Marcin Jarosz. Podłączona drużyna ze Śmigna niestety opuściła swoją gardę już w doliczonym czasie gry - a wtedy drugi (jak się okazało nokautujący) cios wyprowadził ponownie Jarosz. Tym samym kapitan drużyny z Koszyc po raz kolejny już stał się bohaterem swojej drużyny - a co najważniejsze dał swojej drużynie kolejne trzy punkty.


Dunajec Mikołajowice - Gosłavia Gosławice 1:0 (0:0)

Bramki: 48' Tadel

 

Czy tylko my widząc wynik tego spotkania przecieramy oczy ze zdumienia? Chyba nie... choć nasz redaktor w zapowiedzi tego starcia napisał:

"Gosłavię. W tym starciu chyba faworyta nie trzeba wskazywać, lecz kto wie może gospodarze sprawią drugą niespodziankę z rzędu?"

Jak się okazało Dunajec sprawił kolejną niespodziankę. O ile zwycięstwo ze Zgłobicami - możnabyło jakoś tłumaczyć - słabszą formą podopiecznych trenera Popieli. To zwycięstwo z ówczesnym liderem - można chyba tłumaczyć tylko tym, że Mikołajowice w końcu skleiły swoją grę, dzięki czemu będą walczyć o punkty z każdym w lidze. Na to liczymy, że za ich sprawą jeszcze niejednokrotnie będziemy przecierać oczy, na ten moment jednak muszą małymi krokami wydostać się z dolnej części tabeli.


Biała Lubaszowa -  LKS Zgłobice 1:3 (0:1)

Bramki: 60' Dziubaczka | 37', 79' Czarnik, 86' Zaranek

 

Czekając na wieści ze spotkań Zgłobic w tym sezonie - niczego nie możemy być pewni. O ile przed sezonem była to dla nas murowana ekipa do awansu - tak teraz w ciemno nie możemy powiedzieć, że są pewnymi faworytami swoich starć. Jednak w meczu wyjazdowym w Lubaszowej - goście potwierdzili, że są solidną ekipą i bez większych kłopotów dopisali trzy punkty do ligowej tabeli.



PG
Komentarze

  • 3 miesiące temu Prof

    Co do meczu w lisiej górze to goście nie dotarli

  • 3 miesiące temu

    Mała poprawka odnośnie meczu w Koszycach Wielkich. 90' bramka Piotrka Okońskiego, a w 90'+2 Piotrka Gajdura.